From the blog

Zamknij

Juwenalia Poznań 2016 – Dzień 4

W ostatni dzień naszego muzycznego festiwalu staraliśmy się bawić jak najdłużej, by energia którą czerpiemy podczas koncertów starczyła nam do następnego roku. I nie zawiedliśmy się! Śpiewający tłum „I taką wodą być, a nie tą, co żałośnie całą noc tłucze się po oknie!” czy taneczne „ Miłość to nie pluszowy miś, ani kwiaty..” sprawiły, że niedzielny wieczór był niezapomniany. Ale od początku.. Jak co dzień każdy fan zumby mógł potańczyć pod małą sceną. Nie zabrakło animacji takich jak gra w kółko i krzyżyk, pub quiz Juwe czy Czółko (CO TO JEST? :D)

Na dużej scenie muzyczny wieczór rozpoczął DJ Maras, a po nim wystąpiły dwa poznańskie zespoły. Pierwszy z nich to The Pineal który czerpiąc z różnych fascynacji muzyką funk czy hip-hopową tworzy swój własny język muzyczny.

Wielkim odkryciem okazał się poznański zespół La Vita, który swoją karierę rozpoczął od klasycznego tanga w formacji skrzypce, akordeon, fortepian i kontrabas. Po wydanej w 2012 roku płycie z argentyńskimi kompozycjami Astora Piazzolli muzycy postanowili, że stworzą tango elektroniczne, które obali stereotyp tanga jako muzyki staromodnej. Dwudziestotrzylatkowie zaprezentowali na Juwenaliowej scenie swój nowy, elektroniczny repertuar gdzie tangowe covery Stinga czy Billie Jean Micheala Jacksona poderwały publiczność do tańca.

Zakończeniem tego wieczoru był koncert Happysad. Mimo, iż muzycy odwiedzili nasz festiwal w zeszłym roku i tym razem przyciągnęli na swój występ tłumy, które śpiewały z Kubą Kawalcem każdą piosenkę.

To by było na tyle, cztery dni wspaniałej zabawy dobiegły końca. Do zobaczenia w przyszłym roku!

Karina Olszewska

 

fot. Piotr Strzelczyk

fot. Sebastian Sekulski

fot. Aleksandra Siwierska

Copyright © Juwenalia Poznań 2017
Wdrożenie:    Agencja Reklamowa Poznań